9 Marca w świąteczny Poniedziałek Restauracja czynna od 11:00 - ZAPRASZAMY!!!


Amigo el Mundo nocą


AMIGO el MUNDO

Adam Żuchowicz Ta restauracja „dojrzewała” w mojej głowie długie lata i jest dokładnie taka, jaką sobie wymyśliłem, jestem z niej bardzo dumny.



W podróżowaniu najbardziej lubię wieczorne biesiadowanie, czasem myślę że to właśnie chęć poznawania nowych smaków pcha mnie w świat. Restauracje, tawerny, nadmorskie knajpki ale też pustynne oazy albo przystanki na trasie spływu egzotyczną rzeką, to miejsca jakie najbardziej zapadają mi w pamięć, o ile oczywiście jadłem tam coś szczególnie smacznego. Jak każdy lubię pokazywać zdjęcia z podróży, ale opowiadanie o smakach sprawiało zawsze duży kłopot. Dlatego powstała restauracja i teraz łatwiej jest mi pokazać jak smakuje Jamajka, jak Gruzja a jak Chile.



Specjały Wiecie czego najbardziej nie lubię w restauracjach? - Choćbym godzinę wertował kartę, choćbym wybrał to, na co chyba mam największą ochotę, przy sąsiednim stoliku goście i tak mają zawsze coś co może smakuje lepiej!? Długo zastanawiałem się jak oszczędzić takich rozterek moim gościom? Odpowiedź na to pytanie znalazłem w słynnej dzielnicy Buenos Aires – San Telmo w świetnej restauracji Siga la Vaca. To tam po raz pierwszy ucztowałem bez zastanawiania się ile za to zapłacę, bo cenę znałem z góry. Tam pierwszy raz nie zazdrościłem sąsiadom, bo mogłem spróbować wszystkiego, również tego co jedli oni , a jedynym ograniczeniem była pojemność mojego żołądka. Chciałbym, żebyście sami zobaczyli jakie to miłe. Zatem ucztujcie...



Nie wystarczy wiedzieć jak powinno smakować, trzeba jeszcze potrafić to ugotować! Sam często gotuję i prawie zawsze mi wychodzi, ale jak wiadomo „prawie” robi wielką różnicę :-) Dlatego musiałem znaleźć kogoś kto swoją wiedzą, doświadczeniem i umiejętnościami gwarantowałby smak i powtarzalność potraw. Dlatego mój szef kuchni jest najlepszym kucharzem jakiego znam. Zresztą spróbujcie sami!.



Potrzebowałem jeszcze atmosfery. W restauracjach nie lubię sztywnych kelnerów, którzy obsługują mnie z grzeczną obojętnością. Dlatego w mojej restauracji obsługują Was „chodzące uśmiechy”, kelnerzy którzy cieszą się z Waszej wizyty i traktują tak jak gdybyście byli ich prywatnymi gośćmi. W restauracji zabroniłem używania określenia „personel”. Tutaj nie ma personelu, są moi współpracownicy i starannie wybrani przyjaciele, którzy są tacy jaki sam chciałbym być, gdybym tylko potrafił..

Adam Żuchowicz






Design by qunick | Opracowanie qunick